Home Aktualności Podwójne emocje na trasie Rajdu Rzeszowskiego z pięcioma załogami zespołu Rallytechnology
Podwójne emocje na trasie Rajdu Rzeszowskiego z pięcioma załogami zespołu Rallytechnology

Podwójne emocje na trasie Rajdu Rzeszowskiego z pięcioma załogami zespołu Rallytechnology

0

Piąta runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski zapowiada się niezwykle emocjonująco. Na starcie 27. Rajdu Rzeszowskiego stanie czterdzieści załóg, które powalczą w klasyfikacji RSMP. Stawka jest wysoka! Rajd Rzeszowski będzie jedną z dwóch podwójnie punktowanych rund. W składzie rybnickiego zespołu Rallytechnology znajdzie się aż pięć załóg. Trzy z nich skorzystają z aut klasy R5, a dwie z aut klasy R2.

Zgromadzeni przy trasie kibice szczególnie będą wyczekiwać na Łukasza Habaja i Daniela Dymurskiego, którzy po rocznej przerwie powracają na polskie odcinki specjalne. W przedostatni weekend lipca mistrz Polski z 2015 roku brał udział w rundzie mistrzostw Europy, Rally di Roma Capitale, co było dla niego świetnym przygotowaniem do polskiego klasyka. Habaj i Dymurski są jednymi z głównych kandydatów do zwycięstwa w Rajdzie Rzeszowskim.

Na starcie zawodów, w bliźniaczym samochodzie, pojawią się Zbigniew Gabryś i Artur Natkaniec. W poprzedniej rundzie RSMP, Rajdzie Śląska, wywalczyli oni trzeci stopień podium. Czy i tym razem uda im się osiągnąć metę w pierwszej trójce?

Chęć na dużą zdobycz punktową mają także Dariusz Poloński i Łukasz Sitek. Poloński świetnie czuje się na rzeszowskich trasach, co w ubiegłych latach udowodnił, zwyciężając ten rajd w „ośce”. W tym roku duet będzie podróżował po odcinkach specjalnych Fordem Fiestą R5.

Zespół Rallytechnology będzie miał swoją silną reprezentację także w klasie czwartej. Dwudziesty szósty numer startowy na swojego Peugeota 208 R2 nakleją liderzy klasy 4 oraz 2WD, Kacper Wróblewski i Jacek Spentany. Numer dwudziesty ósmy zobaczymy natomiast na Peugeocie Grzegorza Bondera i Jakuba Gerbera.

Rajd Rzeszowski może być kluczową rundą w tegorocznych mistrzostwach Polski – mówi Robert Gabryszewski, szef zespołu Rallytechnology. – To jedna z dwóch imprez, która będzie podwójnie punktowana, co oznacza, że każdy błąd może kosztować podwójnie. To także świetna szansa na odrobienie strat punktowych lub zwiększenie przewagi nad rywalami. W Rzeszowie pojawimy się z pięcioma bardzo szybkimi załogami. Mam nadzieję, że w sobotę całym zespołem będziemy się cieszyć z sukcesów w klasyfikacji generalnej i klasie czwartej. Trzymajcie kciuki!

Walka z czasem na rzeszowskich odcinkach rozpocznie się już w piątek od OS Blizianka. Pierwsza załoga pojawi się na trasie o godzinie 10:40. Niecałą godzinę później kibice będą mogli podziwiać zawodników na klasycznym odcinku Lubenia (22,47 km). Obie próby zostaną przejechane dwukrotnie. Sobotnie zmagania zakończą się 4-kilometrowym odcinkiem Rzeszów. Łącznie sześć odcinków specjalnych zostanie rozegranych drugiego dnia rajdu, w tym najdłuższy, ponad 26-kilometrowy OS Pstrągowa. Następnie zawodnicy udadzą się na odcinki Brzeziny (8,62 km) i Zagorzyce (12,12 km). Zwycięzców rajdu poznamy po godzinie 16:00.