Home Aktualności Dwa dni pięknej walki, jedna szykana i drugi stopień podium
Dwa dni pięknej walki, jedna szykana i drugi stopień podium

Dwa dni pięknej walki, jedna szykana i drugi stopień podium

0

11 odcinków specjalnych 52. Rajdu Dolnośląskiego było prawdziwym spektaklem sportowej walki, jaką stoczyli Jacek Jurecki i Kacper Wróblewski. O tym, jak zacięty był to pojedynek najlepiej świadczy fakt, że na żadnym z odcinków tych dwóch kierowców nie dzieliła różnica większa niż 5,1 sekundy. Reprezentant Blachdom Plus EvoTech Rally Team przejął fotel lidera w Grupie 2WD po wygraniu OS 2, a w sumie zapisał na swoje konto pięć prób. Duet Jurecki / Trela systematycznie notował też czasy w czołowej dziesiątce „generalki”. Na zakończenie sobotniego etapu byli 8. załogą rajdu, wyprzedzając nie tylko Wróblewskiego i Spentanego (o 5,6 sekundy), ale też wiele załóg w dużo mocniejszych samochodach dysponujących napędem na cztery koła.

Od zwycięstwa „OS-owego” rozpoczęli też drugi dzień rajdu, a przez całą niedzielę skutecznie odpierali ataki rywali. Do najdłuższego odcinka drugiej rundy RSMP ruszyli z przewagą 3,2 sekundy nad wiceliderami 2WD, do której na mecie finałowej próby dołożyli kolejne 1,8 sekundy.  Wyniki nieoficjalne wskazywały Jureckiego i Trelę, jako zwycięzców Rajdu Dolnośląskiego, ale radość z drugiej wygranej z rzędu w Dusznikach Zdroju nie trwała długo. Niestety załodze doliczono karę, za potrącenie szykany, a to zepchnęło ich w klasyfikacji na drugie miejsce, za Wróblewskiego i Spentanego.

Jacek Jurecki: „Ten start był mieszanką ogromnych emocji. Przez większość czasu bardzo pozytywnych, ale niestety zakończenie już takie nie było. Na mecie odcinka czuliśmy niesamowitą euforię, a wtedy okazało się, że to tak ciężko wypracowane zwycięstwo uciekło. Wiem, że my i cały zespół dał z siebie 100 procent. Momentami jechaliśmy naprawdę wszystko to co potrafimy, bez żadnych rezerw. Stawiliśmy czoła konkurentom, którzy w ten weekend byli piekielnie szybcy. Gratulacje dla Kacpra za jazdę i tempo, które prezentował. Zadecydował jeden moment, o którym nawet nie mieliśmy pojęcia. Niestety w tak trudnej walce błędy się zdarzają, a decydujące są nawet najmniejsze detale.

Drugie miejsce to ważne punkty, ale dla nas ten wynik to porażka. Trudno mi opisać, co czujemy, ale trzeba się z tym pogodzić. Dziękuje kibicom, którzy przy każdej okazji tak mocno nas dopingowali i trzymali kciuki. Dziękuje zespołowi za całą ciężką pracę, a wszystkim partnerom za wsparcie i zaufanie – Blachdom Plus, Radex Spółka z o.o. Bielsko-Biała, Ośrodek Wczasowy „Walcownik”,  Iwonex-Bud, MobilCar – zabudowa samochodów użytkowych, Albud Okna i Drzwi, ASC i EvoTech.”